Babka opowiada, że chora jest na syndrom "leniwej krowy" - niieuleczalną genetyczną chorobę. (nie ma takiej choroby)
Musi żyć z zasiłków i potrzebna jest jej marycha w celach terapeutycznych.
Babka nie jest w stanie nawet otwierać kopert z czekami z pomocy społecznej - za duży wysiłek.
Najlepsza satyra na system zasiłkowy.



Odpowiedź z cytatem

Zakładki