Pobyt w szpitalu dla więźnia Cytadeli okazał się ciężkim przeżyciem. I tu dyrektor placówki, doktor Czeczot, nie miał wątpliwości, że Piłsudski symuluje chorobę, ale nie zrobił nic, by o tym poinformować odpowiednie władze.
Jednak jako przymusowy pacjent musiał przebywać z autentycznie chorymi, których reakcji nie był przecież w stanie przewidzieć.
W połowie marca 1900 roku Sulkiewicz przy pomocy członków prężnej i stosunkowo licznej petersburskiej grupy PPS zdołał nawiązać z Piłsudskim
Łódzkie aresztowanie Piłsudskich, o której już przesłał wieść do Londynu Sulkiewicz [1],wywarła przygnębiające wrażenie.
Był to najdotkliwszy cios, jaki spotkał PPS podczas całej jej dotychczasowej działalności.
Wszyscy drżeli o jego los i ze strachem myśleli o wyroku, który mógł mu grozić.
Nie były to obawy bezzasadne.Piłsudskiego oskarżono nie tylko o redagowanie i drukowanie " Robotnika ".Zarzucano mu również kolportowanie nielegalnej literatury, utrzymywanie kontaktów
Łódzka drukarnia była zarazem mieszkaniem Piłsudskich, znajdowała się w Łodzi na pierwszym piętrze. Lokalizacja ta była swojego rodzaju innowacją, do tej pory bowiem wystrzegano się umieszczania drukarni na piętrze. Obawiano się, by pewien szum, sprawiany przez maszynę drukarską, nie był słyszany przez mieszkańców parteru, a zatem redaktor " Robotnika " decydował się na większe ryzyko. Tak sam Piłsudski je opisywał :" Mieszkanie nasze składało się z czterech pokoi i kuchni. Z frontowych
Dbanie o partyjne fundusze, wydawanie " Robotnika ", pisanie do niego artkykułów, zasilanie korespondencjami " Przedświtu ", utrzymywanie stosunków z socjalistami różnych odcieni w samej Rosji, systematyczny kontakt z ZZSP [1] - o to przeplatajający się ciąg zdarzeń, zmuszjący Piłsudskiego do niebywałego, fizycznego oraz intelektualnego wysiłku.
A jednak w owym prawdziwym wirze z reguły trudnych do pogodzenia ze sobą działań Piłsudski zdołał sobie ustabilizować sobie
Piłsudski po powrocie z zesłania rychło przekonał się, iż jedynym w praktyce środkiem będącym w rozporządzeniu organizacji politycznych pod caratem dla stałego urabiania opinii w pożądanym kierunku, jest słowo drukowane. Wszystkie inne stowarzyszenia i związki, zgromadzenia i ustna propaganda w warunkach politycznych Rosji, są tak ograniczone, że wpływ ich sięga bardzo niedaleko i działa na bardzo szczupłe grono ludzi.Opinię taką wysnuł na podstawie obserwacji działania SDKP [1], która nastawiona
