przez
Opublikowany 26-07-2011 10:15
Oto książka, w której Korwin nie zajmuje się podatkami, ubezpieczeniami ani zasadami, którymi winno kierować się państwo. To książka mająca być sui generis poradnikiem wychowywania dzieci, chociaż autor zawarł w niej też wiele ciekawych uwag na temat rodziny jako takiej, jak i świata otaczającego dziecko. Musiała się chyba cieszyć popularnością, ponieważ liczy sobie aż cztery wydanie. Pierwsze sięga 1991 roku, ja korzystałem z czwartego (Rzeszów 2007). Jednak nie wiem, jakie treści zostały uaktualnione – część wpisów ma w nawiasach dodane, kiedy Korwin je pisał, z racji że sytuacja była inna niż teraz – i zazwyczaj te daty sięgają połowy lat 90tych. Tym samym jest to książka pisana przez Korwina „wcześniejszego” – a jak mi ktoś opowiadał – „wcześniejszy” Korwin miał być właśnie na swych szczytach intelektualnych. Jest to chyba jedna z ciekawszych książek Korwina, jakie można przeczytać – nie jest to jakiś n-ty zbiór felietonów, tylko książka o zupełnie osobnej, i to głównie rodzinnej, tematyce.
...
Armia typu "partyzantka" dobra jest gdzie teren jest górzysty(np Afganistan,Szwajcaria),albo z innych przyczyn trudno jest duże zgrupowania
Odp: "Prawdziwy kapitalizm" w XIX w.
marzin Dzisiaj, 18:52