przez
Dnia 18-04-2010 21:08
W sobotę 10 kwietnia w zachodniej Rosji miała miejsce katastrofa lotnicza. Na lotnisku w Smoleńsku zginęło 96 osób a wśród nich prezydent Polski Lech Kaczyński wraz z małżonką. Na pokładzie znajdowało się także wiele osobistości ze świata polskiej polityki, jak wicemarszałek sejmu Jerzy Szmajdziński, szef sztabu generalnego generał Franciszek Gągor czy szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Aleksander Szczygło. Feralnym Tupolewem leciały także postacie których nazwiska znajdują się już w podręcznikach historii, jak Anna Walentynowicz – główna bohaterka strajków na Wybrzeżu w 1980 roku czy Ryszard Kaczorowski, ostatni prezydent na emigracji. Wszyscy lecieli jednym samolotem na obchody rocznicy mordu Polskich Oficerów, Policjantów, Intelektualistów przez radziecką NKWD. W związku z tym że w bieżącym roku wypada okrągła 70. rocznica, toteż musi ona być obchodzona z odpowiednim rozgłosem. Musiały być relacje, musiały być wieńce, przemówienia także dzięki temu że w Polsce wyjątkowo „lubimy” obchodzić rocznice nieudanych powstań, przegranych wojen i innych przykrych wydarzeń. Czy jest to spadek po PRL-u? Trudno powiedzieć, ale niestety nie świętujemy tak hucznie 27 grudnia jak 1 sierpnia, czy 15 sierpnia jak 1/17 września [uwaga – w Moskwie parada co pięć lat 9 maja i tam bywamy!]. Niestety niedoceniana jest świetna organizacja Armii Wielkopolskiej generała Dowbor - Muśnickiego, właściwie jedynego wygranego Powstania w historii naszego kraju. A szkoda...
...
Myślę, że należy już o tym rozsądzić po fakcie, czy dziecko faktycznie dobrowolnie poddało się takim czynnościom, psychologowie i psychiatrzy powinni
Odp: Gerontofilia
seul Dzisiaj 02:22