W dwunastu esejach, Bastiat systematycznie ujawnia błędy tkwiące w ustanowionych doktrynach politycznych jego czasów, odkrywając to, czego ich zwolennicy nie zdołali rozważyć (niewidoczne). Pokazuje jak porażka w uwzględnieniu niewidocznych efektów prowadzi do ekonomicznych wniosków, które nie są poprawne. Czasami nie widzimy negatywnych skutków widocznego pozytywnego wydarzenia, a innym razem nie widzimy pozytywnych skutków widocznego negatywnego zdarzenia. Innymi słowy, często widzimy korzyści, a nie szkody, takie jak szkody pochodzące z podatków. Kiedy indziej widzimy szkody, a nie korzyści, jak podczas używania maszyn oszczędzających pracę.
Moja krytyka nie ma na celu osłabienia wydźwięku ważnej lekcji Bastiata, ale bardziej krytykę wniosków, które czerpie z lekcji w „Zbitej szybie”. Moja próba tak naprawdę ma na celu wzmocnienie znaczenia istotnej nauki Francuza poprzez zagłębienie się bardziej w to, co jest naprawdę niewidoczne w „Zbitej szybie” i miejmy nadzieję, zachęcenie czytelnika do wykorzystania tej wiedzy produktywnie w analizowaniu działań gospodarczych w większym zakresie.
Chociaż analiza rozbitej szyby Hazlitta jest bardziej współczesna, jej istota pokrywa się z tą opracowaną przez Bastiata. Dlatego moja krytyka będzie pasować do jego wniosków równie dobrze.
Bastiat krytykuje krótkowzroczne pocieszanie Pana Goodfellow przez tłum, a mianowicie, że incydenty, takie jak „rozbita szyba” napędzają rozwój przemysłu. W końcu, „co by się stało ze szklarzami, gdyby nikt nie wybijał okien ?” Autor wskazuje na niewidoczne buty, których Goodfellow nie kupił za sześć franków, którymi musiał zapłacić szklarzowi.
W istocie, Bastiat pokazuje, że wspieranie szklarskiego przemysłu jest tym, co widać, podczas gdy zniechęcanie producentów obuwia jest tym, czego nie widać. Odpiera błędne wnioski wyciągnięte przez tłum, który twierdzi, że istnieje korzyść z wybijania szyb poprzez identyfikację równoważnego odtrącenia niewidocznego skutku. To znaczy,
Szyba została zbita, szklarze i producenci szyb dostali sześć franków – to widać.
Gdyby wypadek nie nastąpił, pieniądze poszłyby do innego przemysłu – tego nie widać.
Zatem dla przemysłu, jako całości obojętne jest, czy szyby są bite czy nie.
Gdzie tłum widzi grę o sumie dodatniej, Bastiat widzi grę o sumie zerowej. Niestety, Bastiat kończy swoją analizę zbyt wcześnie, zostawiając nas jedynie z przekonaniem, że destrukcja jest nieopłacalna. To znaczy, „Rozbijanie, niszczenie, roztrwonienie nie pomaga w kwestii narodowego zatrudnienia”, lub krócej, „Destrukcja nie jest opłacalna”.
Rzeczywiście uważam, że niszczenie mienia jest nie tylko „nieopłacalne”, ale efektem jest także deficyt dla społeczeństwa. To, o czym Bastiat zapomniał, jest niezrealizowanym zdarzeniem bardziej subtelnym od niewidocznych butów i niemającym nic wspólnego z pieniędzmi, a uwzględnione w analizie odkryje grę o sumie ujemnej. Nie ma znaczenia, czy okno było rozbijane celowo, jak w wersji Hazlitta lub przypadkowo, jak u Bastiata.
Jeśli okno nie zostałoby zepsute, tłum zakładał, że szklarz nie zarobiłby sześciu franków. Teza ta jest błędna i Bastiat nie podołał temu problemowi w swoim eseju.
Francuski ekonomista popełnił błąd, nie wskazując, co zrobiłby szklarz, gdyby nie naprawiał okna Pana Goodfellow. Robiłby najprawdopodobniej coś innego, na przykład instalował okna w nowym domu. Wtedy również by zarobił sześć franków za poświęcony czas i energię. Bez zbitej szyby, obaj – Pan Goodfellow i szklarz – mogliby zakupić nową parę butów lub innych dóbr.
Bastiat identyfikuje niewidoczny negatywny skutek z przemysłem obuwniczym. To znaczy, „Jeśli szyba nie zostałaby rozbita, przemysł obuwniczy (lub inny) otrzymałby sześć franków, wartych zachęty; to jest to, czego nie widać” Bastiat myli się również tutaj, gdyż przemysł obuwniczy (lub inny) miałby taką samą zachętę do rozwoju dzięki tym samym sześciu frankom, ale uzyskanym bardziej pośrednio poprzez szklarza.
Dla wyjaśnienia, powiedzmy, że szklarz kupił buty od tego samego szewca, u którego robił zakupy Pan Goodfellow. Tak więc, z rozbitym i naprawionym oknem, szklarz po prostu nosi buty, których nie kupił Pan Goodfellow. W takim wypadku, przemysłowi obuwniczemu (lub innemu) nie robi różnicy, czy szyba została zbita lub stoi nietknięta. Dobrobyt społeczności nie zmienia się, jeśli nie występuje zysk lub strata. Co jest więc tak niefortunnego w kwestii niszczenia okien, innego niż przegrupowanie płatności i zastąpienie beneficjentów ?
Niewidoczny efekt zniszczenia nie ogranicza się tylko do butów, których Pan Goodfellow nie kupił, ale, co ważniejsze, obejmuje też przekierowanie czasu i energii szklarza z projektu, który przyczyniłby się do wzrostu dobrobytu społeczności do projektu, który po prostu przywrócił stan sprzed zniszczenia. Bardziej subtelnym niewidocznym skutkiem zbitej szyby jest brakujące okno w nowym domu lub inne równowarte dobro bądź usługa, którą w innym wypadku mógł dostarczyć szklarz.
Aby wzmocnić ten wniosek i bardziej precyzyjnie określić ten bardziej znaczący niewidoczny skutek, który Bastiat pominął, przypuśćmy, że w mieście jest tylko jedna osoba, która potrafi instalować i naprawiać okna, ale zapotrzebowanie na takie usługi jest bardzo rzadkie. Podczas, gdy jednostka nie zajmuje się oknami, łowi ryby. Kiedy jednak naprawia okna, nie jest w stanie łowić i kiedy nie łowi, ktoś nie otrzymuje ryb. Tak więc, niewidoczne są tutaj te ryby, które nie zostają złapane, gdy szklarz zajmuje się rozbitymi szybami.
Można ten przykład jeszcze bardziej uprościć. Wyobraźmy sobie tylko jedną osobę w naszej scence. Ta osoba piecze dla siebie chleb i nie ma nikogo więcej, kto mógłby naprawić okno, gdyby się zepsuło. Jeśli zdecyduje, że okno jest ważniejsze od chleba, naprawi okno i zrezygnuje z jedzenia, którego nie miał czasu przygotować. To wybór – albo okno albo chleb ! Nawet gdyby naprawiał okno podczas czasu wolnego, musiałby zrezygnować z przyjemności np. czytania podczas naprawy okna. Czas i energia są ograniczone i jeśli zostaną one poświęcone na B zamiast A, wtedy A nie będzie produkowane i nikt z niego nie skorzysta.
Kończąca parafraza Bastiata, stereotypowe „Co by się stało ze szklarzami, gdyby nikt nie rozbijał okien?” jest pytaniem zadanym przez widzów na początku tego eseju. Pytanie to zakłada, że mniejsza liczba szklarzy w społeczeństwie będzie nieszczęśliwym rezultatem, nawet jeśli ich usługi są rzadko potrzebne. Odpowiedź, by unieważnić takie założenie jest niezbędne, ale Bastiatowi również jej nie formułuje.
Prawdą jest, że jeśli nikt nigdy nie będzie rozbijał szyb, będzie mniejsze zapotrzebowanie na umiejętności szklarza i liczba pracowników w przemyśle szklarskich skurczyłaby się. Jednakże ci, którzy w innym wypadku zajmowaliby się oknami, teraz będą pracować w sektorze, w którym ich czas i energia jest bardziej potrzebna. By utrzymać przemysł przy życiu, niszcząc mienie, zniszczono by także produktywne miejsca pracy, które podniosłyby ogólny poziom dobrobytu członków społeczności. Takim samym absurdem jak rozbijanie szyb, by utrzymać posady szklarzy jest sytuacja, w której ludzie paliliby buty, żeby zająć czymś szewców.
Zbyt często ludzie sobie wyobrażają pracę samą w sobie, jako przynoszącą korzyść. Ten pogląd wynika z powszechnego przekonania, że prace, niezależnie od tego, co jest robione, są dobre dla społeczeństwa, ponieważ ta aktywność utrzymuje ludzi przy jakiejś czynności, przemysł przy życiu i oczywiście przepływ pieniędzy. Takie pojmowanie rzeczywistości jest wadliwe. Jeśli praca jest korzystna, powinniśmy spalić każdy dom – chociażby w Paryżu, nawiązując do kraju Bastiata. Oczywiście natychmiast rzuca się w oczy absurdalność użycia takich środków do polepszenia bytu społeczeństwa. Przyświeca nam wizja ludzi, którzy będą musieli teraz poświęcić swój czas i energię, odrzucając dotychczasowe czynności, by odbudować się i powrócić do stanu sprzed masowego zniszczenia miasta.
Jednak w trakcie rekonstrukcji, ktoś może stwierdzić, podobnie jak tłum w opowiadaniu Bastiata, że nie wszystko jest takie złe, gdyż każdy ma pracę i zarabia pieniądze. Podobnie jak w czasie wojny, mamy poczucie dobrobytu, ponieważ wszyscy ciężko pracują, produkują czołgi, statki i wiele innych materiałów związanych z działaniami wojennymi, ale zapominamy o samochodach, jachtach i nieskończonej liczby innych przydatnych dóbr, które nie są w danej chwili produkowane. Tracimy wszystkie niewidoczne rzeczy, które zostałyby wyprodukowane przez tych, którzy teraz maszerują, walczą lub pracują dla armii w innym celu. Praca sama w sobie nie tworzy dobrobytu, ani pieniędzy. Dobrobyt powstaje w wyniku produkcji dóbr i usług, które są cenione przez ludzi.
W „Co widać i czego nie widać”, Bastiat ostrzega nas, że dopóki nie weźmiemy pod uwagę wszystkich efektów, które odnoszą się do danego zdarzenia, to prawdopodobnie nasze wnioski mogą być błędne. Właśnie dlatego, że ta lekcja jest ogromnie ważna, musimy zmodyfikować przykład „Zbitej szyby” Bastiata, biorąc pod uwagę to, co szklarz mógłby zrobić, gdyby okno nie zostało uszkodzone. Niewidocznym efektem, którego brak w analizie Francuza jest przekierowanie czasu i energii z wysiłku polepszającego byt społeczności (niewidoczne) do czynności jedynie go odbudowujących (widoczne).
Louis Carabini
Tłumaczenie - Tomasz Poborca (Kiszka)



Menu
Kategorie






Ostatnie posty
?
Ostatnie wpisy na blogach
Wiadomość