• Rynek dla kryminalnych umiejętności

    Załącznik 97Wszyscy podejrzewaliśmy, że gospodarka rynkowa ma cywilizacyjny wpływ na ludzi, ale rzadko kiedy spotykam się z tak wzruszającym przykładem.


    Właśnie oddawałem wynajęty samochód dilerowi, kiedy powstało pewne nieporozumienie dotyczące kluczyków. Asystent poprosił o ich zwrot, więc wręczyłem je, mimo że nadal wyciągałem z auta swoje bagaże. Pracownik wskoczył na siedzenie kierowcy, by sprawdzić przebieg i zostawił kluczyki w stacyjce. Zamknął drzwi, zamknąłem kolejne, chociaż jedna torba nadal pozostawała w środku. Pojawiła się przeszkoda: samochód był teraz zamknięty.


    Patrzyliśmy się tępo na siebie, zadając w głowach pytanie: co my sobie myśleliśmy ? Teraz samochód jest zamknięty, a to był jedyny zestaw kluczy. To nie był jeden z tych starych samochodów, do których można było się z łatwością włamać. Nie proszę pana, to było nowiutkie auto ze wszystkimi zabezpieczeniami, których klient oczekuje. Na pewno nie dało się do niego włamać.


    Wyobrażałem sobie, że będziemy zmuszeni rzucić cegłą, żeby rozbić szybę, a następnie kłócilibyśmy się przez tygodnie o odpowiedzialność.


    Wtedy stało się coś niezwykłego. Asystent, który wcale nie wyglądał na budzący szacunek filar społeczeństwa, zawołał paru ze swoich szorstko wyglądających kolegów – autentyczny archetyp ulicznych bandytów – i dał im specjalny sygnał. Sięgnęli do swych małych toreb i wyciągnęli cztery przedmioty:

    • Wizytówkę
    • Łom
    • Pręt od wycieraczki
    • Wieszak na ubrania


    Przyglądałem się z wielkim zainteresowaniem, a następnie zdumieniem. Jedna osoba wsunęła wizytówkę między górną część drzwi i samochodu. Kolejny stał obok niego i zaczął dłubać łomem pomiędzy wizytówką i drzwiami dopóki nie zaczęły się ruszać na zewnątrz. Wypchnął je trochę bardziej, a trzecia osoba wypełniła lukę, wsadzając pręt. Narzędzia poruszały się tu i tam, aż w końcu powstała czysta luka, oddzielająca ościeżnicę od karoserii samochodu.


    Następnie, jeden z nich wygiął wieszak, robiąc na końcu małą pętlę. Wsunął go z precyzją chirurga i podniósł blokadę drzwi. Te spokojnie się otworzyły, narzędzia zostały zabrane i wszystko było w najlepszym porządku. Alarm samochodowy nawet nie zabrzmiał i nie było widać najmniejszego zadrapania po całej operacji. Nie pozostał żaden dowód na to, że ktoś się wkradł do pojazdu.
    Całkowity czas, którego potrzebowano, by otworzyć te drzwi: około 20 sekund.


    Operacja była cudem i udowodniła mi coś, o czym nie miałem pojęcia: mianowicie fakt, że samochody tylko wyglądają na zamknięte. W oczach tych facetów każda maszyna jest jedynie pozornie zabezpieczona.


    Właściciel wypożyczalni przyszedł zobaczyć, co się stało i on również wyglądał na lekko zszokowanego. „Jeśli jeden z moich samochodów zaginie,” powiedział w opryskliwy sposób, „będę wiedział, kto go zabrał!” Potem uśmiechnął się i mrugnął: „Dobra robota, chłopaki.”


    Jest możliwe, że te umiejętności zostały nabyte w trakcie pracy w wypożyczalni. Możliwe, lecz bardzo wątpliwe. Byli w tym zbyt dobrzy. Poza tym, jeden z nich przyznał, że pierwszy raz przydarzył się taki wypadek w firmie i wcześniej nie mieli problemu z zatrzaśniętymi w aucie kluczami.


    A więc, co my tutaj mamy ? Umiejętności zdobyte dzięki, najprawdopodobniej, latom spędzonych na robieniu rzeczy, których nie powinno się robić, teraz wykorzystane w sposób korzystny i opłacalny dla wspólnoty cywilizowanych ludzi.


    To nie jedyny przykład. Wystarczy pomyśleć o liczbie hakerów komputerowych na usługach wielkich firm z korzyścią dla wszystkich albo o chuliganach uprawiających sporty, a którzy mogliby robić innym krzywdę. Nie zapominajmy również o osobach z zamiłowaniem do broni i przemocy, którzy teraz funkcjonują, jako strażnicy lub bramkarze. Jest wiele możliwości, by wykorzystać umiejętności związane z przestępczością do celów produkcyjnych.


    Wyobraźmy sobie świat bez szans na służenie ludziom zapewniane przez rynek. Ci ludzie byliby społecznymi pasożytami, a nie producentami, którzy są cenieni przez resztę za ich wkład. Im bardziej rozwija się podział pracy i akumulowany jest kapitał w ramach swobody handlu, tym więcej okazji pojawia się, by ucywilizować czynności, które w przeciwnym wypadku stałyby się jedynie destrukcyjnymi impulsami.


    Te skutki działania rynków są niemożliwe do oszacowania, ale niewątpliwie mają ogromny wpływ na kulturę odciągania ludzi od przestępstw i kierowaniu ich w stronę pokojowych form ludzkiego zaangażowania.


    Takie jednostki mogą nas również nauczyć paru rzeczy o lukach w systemach bezpieczeństwa, które stosujemy w naszym codziennym życiu. W ten sam sposób, w jaki haker dostarcza test przeciwko dziurom w kodzie programu, dzieciaki z łomem pokazały mi coś ważnego: jeśli interesuje cię bezpieczeństwo twojej maszyny, nie wystarczy tylko zamknąć samochodu.

    Jeffrey A. Tucker

    Tłumaczenie - Tomasz Poborca (Kiszka)
    Ten artykuł powstał na podstawie tematu: Rynek dla kryminalnych umiejętności started by Kiszka View original post