
A tu nieco bardziej pedalska wersja:


Osób było więcej, ale jeden kolega się nie załapał na zdjęcie bo zmył się zanim w ogóle przyszła taka myśl o trzaśnięciu fotek...
A tu jeszcze taka ciekawostka:

Prawdziwy bar mleczny, w którym można zjeść za parę zeta polski obiad. :> ZAWSZE tam chodzę jak jestem w Wawie.

W galerii nie ma już więcej zdjęć, na których jesteśmy my ale trzasnąłem parę widoków Wawy to wrzuciłem je tam tak dla zapchania pustki

http://picasaweb.google.com/frizona....izonyWStolycy#
A nocy z Triksterem nie zapomnę nigdy - nie ma to jak dyskutować w nocy na balkonie o aprioryczności Misesa i o empiryczności Hayeka, by ostatecznie zostać przegonionym przez sąsiada, któremu nie daje się spać




Menu
Kategorie






Ostatnie posty
?
Ostatnie wpisy na blogach
Wiadomość