Francuskiemu filozofowi epoki Oświecenia (dziś powiedzielibyśmy lewicowo liberalny publicysta) Voltaire’owi przypisuje się słowa: „Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć”. Niestety w Polsce nabierają one trochę innego znaczenia wśród lewicowo liberalnych elit i można parafrazować je i wsadzić w usta przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Janowi Dworakowi: „Moi zwierzchnicy nie zgadzają się z tym co mówisz, więc nie będziesz ...
Na całym świecie ludzie wieszają się, trują, strzelają do siebie, skaczą do wody, otwierają gaz. Wszystko po to, aby pozbawić się życia. Jedni robią to z powodu zawodu miłosnego, który przygniótł ich tak swoim ciężarem, że nie widzą innego wyjścia, jak tylko zostać na stałe trupem. Drudzy, aby nie przeżywać hańby. Najczęściej generałowie po przegranej bitwie, którzy obawiają się, że zwycięzcy wsadzą ich do klatek na wozach ciągniętych przez konie, a wyrośnięci smarkacze będą celowali w nich zgniłymi ...
Zgodnie z zapowiedzią mam przyjemność przedstawić Państwu pierwszą część wywiadu z Panią Leonardą Rewkowską, prezesem słonimskiego oddziału Związku Polaków na Białorusi. Andrzej Pawłowski: Pochodzi Pani z polskiej patriotycznej rodziny ,która niejednokrotnie przelewała krew za wolną Ojczyznę. Czy może nam Pani przybliżyć historię rodziny Rewkowskich? Leonarda Rewkowska: Urodziłam się 18.08.1939 roku, czyli kilkanaście dni przed wybuchem wojny, w okolicach Nowogródka. ...
Mam przyjemność poinformować Państwa, że rozpoczynamy współpracę z kolejnym autorem, Andrzejem Robertem Pawłowskim. Jego artykuły i wywiady będą dotyczyć losów Polaków, zamieszkujących tereny Kresów Wschodnich. Ich życia, historii walki o utrzymanie i kultywowanie polskości, sprzeciwu wobec sowietyzacji i represji, które ich spotykały często jedynie z tego powodu, że byli Polakami i tej polskości nie chcieli się wyrzec. Pan Andrzej nie jest zawodowym historykiem, czy dziennikarzem. ...
Minęły wybory, minął czas, który Premier lekką ręką, w dobie narzucania nam szaraczkom kolejnych oszczędności, dał niektórym ministerialnym nieudacznikom, aby jeszcze sobie troszkę zarobili i nie ma już w rządzie Katarzyny Hall. Można by powiedzieć: dzięki Ci, Boże. Ale tak naprawdę niewiele się zmieniło. Dla przypudrowania swego fatalnego image’u w oczach społeczeństwa, Pan Premier usunął nam z oczu Panią Katarzynę, ale jako nieomylny, nie przyznał się do fatalności swego rządzenia w ogóle ...